Do Polski przyleci tankowiec ze Stanów Zjednoczonych

Pomimo tego, że w Polsce każdego roku coraz więcej transportu, praca z silnikami elektrycznymi, zużycie oleju napędowego i benzyny nie spada. Przyczyn tego jest kilka, a jednym z nich jest to, że ze względu na poprawę dobrobytu, Polacy stali się bardziej skłonni do kupowania nowych samochodów.

Ważnym czynnikiem jest również to, że zaczęli częściej podróżować, korzystając z transportu osobistego.

W związku z tym, że własna produkcja ropy jest niewielka, Polska jest zmuszona kupić ją w innych krajach, zawierając coraz korzystniejsze kontrakty.

Jak się okazało, pierwszy tankowiec z olejem z Ameryki przyleci 9 listopada do portu w Gdańsku. Faktem jest, że rafineria Lotos kupiła 100 tysięcy ton tego produktu do dalszego przetworzenia.

Warto przypomnieć, że nie jest to pierwszy przypadek dostawy takiego surowca przez tankowce, ponieważ we wrześniu przesyłka paliwa pochodziła z Kanady, a wcześniej z Iraku. Oprócz Lotosu, Grupa PKN Orlen kupuje ropę, która w październiku otrzymała partię surowców z Ameryki.