W Polsce przewiduje się, że wzrost PKB nie przekroczy 4%

Od kilku lat obserwujemy wzrost PKB, który ma pozytywny wpływ na uzupełnienie budżetu państwa i tworzenie nowych miejsc pracy, nie wspominając o wzroście wynagrodzeń i świadczeń socjalnych.

Jednak ze względu na brak pracowników szefowie wielu przedsiębiorstw nie tylko nie są w stanie zwiększyć wielkości produkcji, ale są zmuszeni go zmniejszyć. W związku z tą sytuacją premier Polski Mateusz Morawiecki powiedział, że w tym roku wzrost PKB nie przekroczy 4%.

Eksperci twierdzą, że w Polsce rocznie na rynek pracy wchodzi około 350 tysięcy osób, a 500 tysięcy go opuszcza.

Na takie wskaźniki wpłynęło kilka czynników, jednym z nich jest to, że zgodnie z nowym ustawodawstwem, wiek emerytalny został zmniejszony w kraju. Ponadto, pomimo rosnących wynagrodzeń, zwłaszcza w przypadku przedsiębiorstw przemysłowych, wielu specjalistów, po ukończeniu polskich uczelni, wyjeżdża do innych krajów, gdzie oferuje im wyższe wynagrodzenia.

Na rynku pracy brakuje 150 tysięcy pracowników

Według statystyk, obecnie w Polsce na rynku pracy nie wystarcza ponad 150 tysięcy pracowników w różnych dziedzinach działalności. Mimo to niektórzy ekonomiści przewidują, że w tym roku wzrost PKB wyniesie 4,4%.

Wraz z przyjęciem ustawy o minimalnej stawce godzinowej coraz więcej cudzoziemców, zwłaszcza z krajów wschodnich, zaczęło przyjeżdżać do Polski w poszukiwaniu pracy.

A jeśli kilka lat temu większość z nich była zatrudniona w sektorze rolnym, ostatnio większość z nich wybrała przedsiębiorstwa przemysłowe, przemysł budowlany i sektor usług, w którym oferowane są wyższe płace.

W wyniku realizacji programów państwowych znacznie wzrósł przemysł budowlany, realizując projekty mieszkalnictwa socjalnego, co skutkuje dużą liczbą wolnych miejsc pracy zarówno dla robotników, jak i wysoko wykwalifikowanych specjalistów. To samo dotyczy sektora usług, w którym zawsze brakuje sprzedawców, sprzedawców, kurierów, a także kierowców.

Czytaj więcej:
Kołobrzeg;
Świnoujście;
Szczecinek;
Police;
Wałcz;